Konflikty podczas wspólnego urządzania mieszkania
Dodano: 10.02.2012, 20:30 Autor: Iwona Tyrna-ŁojekWspólne zamieszkanie ze sobą to dla wielu par cel nadrzędny, który wytrwale usiłują zrealizować. Chęć bycia ze sobą, powroty do domu, w którym czeka na nas ta druga połowa, to szczyt marzeń, przynajmniej do czasu. Później okazuje się, że nie do końca chcemy dokładnie tego samego. Każdy z nas ma inne potrzeby, dążenia czy pragnienia, również w kwestii urządzania wspólnego M.
Najczęściej jedna ze stron lansuje „użyteczną kolorystykę” z racji tego, że się mniej brudzi i nie wymaga tak częstego odświeżania. Druga ze stron uważa natomiast, że dom musi być przytulny i ciepły w związku z tym wymaga urządzenia go w pastelowych tonacjach. To pierwsza, lecz nie jedyna rozbieżność między partnerami, jaka towarzyszy urządzaniu się we wspólnym domu. Szukanie popleczników dla przepchnięcia swoich racji w postaci rodziny, znajomych czy przyjaciół na dłuższą metę się nie sprawdza.
Kłótnie w sklepie meblowym czy przy ekipie remontowej również nie są najlepszym rozwiązaniem. Na etapie wspólnego bycia ,gdzie wiele rzeczy dzieli i to z powodu wspólnego urządzania się warto wszystko spokojnie przedyskutować. W wielu przypadkach czas działa korzystnie na procesy decyzyjne. Partnerzy mogą lepiej poznać siebie i swoje wzajemne przyzwyczajenia i nawyki. Po jakimś czasie bez trudu mogą określić bez czego ich partner nie wyobraża sobie codziennego życia, a co jest dla niego nieistotne. Z taką wiedzą łatwiej przystąpić do negocjacji i wspólnie wypracować kompromis.
Zapraszam do przeczytania artykułu z Echa Miasta, w którym miałam okazję sie wypowiedzieć -
Tutaj możesz zobaczyć cały numer Echa Miasta z dnia 09.02.2012
http://www.echomiasta.pl/archiwum/Katowice/KAT_645_09.02.2012.pdf
Tagi: konflikt, mediator, mediacje, waśń, kłótnia, niezgoda, sprzeczność, spór, antagonizm, kompromis, relacje




